[wymienię] Komputer świat gry- kod promocyjny
Problem z uruchomieniem ROM'a (CRASH)
[Siochain] M/P 64/50 szuka gildii
Kod do RoF
kod do RoM
Kody premium za darmo
Razer Naga MMO
Poradnik - Addons
Odp: Manual Patches / Klient - ręczna aktualizacja
Odp: Dniówka, czyli rozmowy o wszystkim i o niczym.
Odp: Elite Skille - czym są i jak je otrzymać.
Poradnik dla początkujących w Runes of Magic
Odp: [Poradnik] Arcane Transmutor
Poradnik Rogue/WarriorWulka Aotulia

Pod niebem czarnym od wulkanicznego popiołu, przesycającego powietrze zapachem siarki, stoi dumnie Wulkan Aotulia, znany poszukiwaczom przygód jako "Szpon Magicznego Smoka". Powierzchnię tego regionu przecinają liczne strumienie gorącej lawy, a ziemia jest tu jałowa i rosną na niej tylko nieliczne, specjalnie przystosowane rośliny. Budowle postawione tu przez Nagi są zupełnie inne niż ich leśne umocnienia, zarówno jeśli idzie o architekturę, jak i o grubość murów.
Wydaje się, że Nagi zbudowały tu miasto pod przywództwem bardzo inteligentnego stworzenia. Ta teoria nie została jednak potwierdzona, bo nawet najzdolniejsi zwiadowcy Zakonu Mrocznej Chwały nie są w stanie przemknąć się niezauważenie obok oddziałów Nag, które strzegą bramy.
Wulkan Aotulia jest jednym z największych wulkanów na kontynencie Candary. Ponoć wyrzuca z siebie strumienie lawy od ponad 150 lat. Ta aktywność odzwierciedla potęgę energii, którą wulkan w sobie kryje.
Oko Mądrości chciało kiedyś wysłać do Wulkanu Aotulia ekipę badawczą, żeby dowiedzieć się czegoś więcej o jego aktywności. Nikt jednak nie mógł przedrzeć się przez linie obronne Nag i Bodo. Obecnie Varanas i Zakon Mrocznej Chwały prowadzą na tym terenie jedynie misje rozpoznawcze.
Pierwsze, co poszukiwacze widzą po przekroczeniu Wielkiej Bariery, to zamglona równina, oszpecona kikutami martwych drzew. Nie jest to zwykła mgła, bo właśnie przez nią równina jest jałowa. Drzewa i inna roślinność na Równinie Martwych Drzew poumierały przez tę niezwykle gorącą, ale i wilgotną mgłę.
Równina pokryta jest pniami drzew i gałęziami, które nie zdążyły jeszcze zgnić i stąd właśnie wzięła się jej nazwa. Gorąca mgła nie jest jednak głównym zagrożeniem dla poszukiwaczy przygód chcących przedrzeć się przez Wielką Barierę, bo równina nie jest całkiem opustoszała. W mroku kryje się demon, gotów napaść na nieprzygotowanych poszukiwaczy przygód.
Cały obszar położony na południe od Wulkanu Aotulia wielka rozpadlina dzieli na dwie części. W dole czasem dua się w niej dostrzec roztopioną magmę. Rozpadlina ta zwana jest Diabelską Paszczą. Nie da się przez nią przejść bez wykorzystania magii. Temperatura jest tam tak wysoka, że każdy, kto trafi tu przez przypadek, ryzykuje spłonięcie żywcem.
Nawet potężne Nagi nie potrafią żyć w takich warunkach, dlatego też jest to jedno z nielicznych miejsc, w których się ich nie spotka. Nie oznacza to, że nie występują tu żadne stworzenia. W tym niebezpiecznym środowisku zamieszkał Ognisty Demon. Jest to płonący gigant, który żywi się gorącymi skałami, a w jego żyłach płynie lawa.
Nagi zbudowały wielki stalowy most, żeby umożliwić sobie pokonanie Diabelskiej Paszczy. Ogień z wulkanu sprawia, że most ze stali rozgrzewa się do czerwoności. Co ciekawe, Nagom to nie przeszkadza, ponieważ ta temperatura jest i tak dużo niższa od tej, panującej w Diabelskiej Paszczy. Gorąco, bijące od mostu prowadzącego do magicznej stolicy Nag, jest nie do zniesienia dla mniej wytrzymałych od nich ludzi. Dlatego też zwiadowcy nazwali go "Stalowym Mostem Spopielenia".
Dolina Płonących Skał leży na końcu Diabelskiej Paszczy. Jest to jedyne wyjście z tej ogromnej rozpadliny (zakładając, że ktoś zejdzie na dno Diabelskiej Paszczy). Nagi zgromadziły w tym miejscu rdzeń swego przemysłu zbrojeniowego. Użyły one magii do zniewolenia Ognistego Demona, który stał się źródłem ciepła dla ich kuźni. Dzięki temu mogą w nieskończoność produkować duże ilości broni.
W Dolinie Płonących Skał stoi ważny fort, który łączy magiczną stolicę Nag i Diabelską Paszczę. Nagi uważają jednak, że nikt nie jest w stanie przejść przez Diabelską Paszczę, więc jest to słabe ogniwo w porównaniu z innymi częściami ich linii dostaw. Ponoć kiedyś jednemu z oddziałów zwiadowców Zakonu Mrocznej Chwały udało się tu dotrzeć. Niestety dowództwo nie wie, jak pokonali Diabelską Paszczę, bo cały oddział zginął w dolinie.
Jest to największy i najważniejszy posterunek przed magiczną stolicą. Stoi u podnóża Wulkanu Aotulia i otaczają go jeziora lawy. Dla ludzi samo zbliżenie się do tych jezior stanowi koszmarny problem, nie mówiąc już o próbie ich przekroczenia. Po przejściu między posterunkami odnosi się wrażenie, że krew w żyłach zaczyna się gotować i stąd właśnie wzięła się nazwa tej placówki.
Generał Czerwony Wąż, który dowodzi Posterunkiem Kipiącej Posoki, jest jednym z najbardziej zaufanych popleczników głównodowodzącego armii Nag. Czerwony Wąż jest Nagą czystej krwi i mistrzem czarów żywiołu ognia. Niezliczeni zwiadowcy badający posterunek spłonęli z jego ręki. Ich ciała leżące przed posterunkiem stały się ostrzeżeniem dla wszystkich zwiadowców ludzi. Dotarcie do magicznej stolicy Nag jest praktycznie niemożliwe.
Na terenie na południowy zachód od Wulkanu Aotulia straż pełnią elitarne oddziały Nag. Co ciekawe, liczebność strażników w tym miejscu jest niemal taka sama jak w magicznej stolicy. Dla zwiadowców zawsze była to zagadka. Dlaczego Nagi umieściły tu tak wielkie siły? Bronią się przed wrogiem czy pilnują czegoś konkretnego? Co jakiś czas słychać dziwne hałasy, ale nikt nie wie, co dzieje się we wnętrzu tajemniczej góry. Tylko nowi, śmiali poszukiwacze przygód, mogą odkryć ten tajemniczy sekret.